Popołudniowe osłabienie złotego

Wczorajszy dzień do godziny 16.00 charakteryzował się ograniczoną zmiennością na rynku walutowym. Wpływ na niską zmienność miały dwa czynniki. Pierwszy czynnik to praktycznie pusty kalendarz makroekonomiczny, drugi czynnik to oczywiście trwający sezon wakacyjny. Dopiero po godzinie 16.00 nastąpił wzrost zmienności na rynku walutowym. W wyniku podwyższonej zmienności polska waluta zaczęła tracić w relacji do głównych walut. Na uwagę zasługuje umocnienie dolara amerykańskiego za sprawą publikacji danych makro. Raport ten dotyczył nowo otwartych miejsc pracy (JOLT). Jest to w zasadzie drugorzędny wskaźnik ale bardzo dobry odczyt spowodował wyraźne umocnienie dolara. Oczekiwano wzrostu na poziomie 5,7 mln, odczyt wykazał wzrost do poziomu 6,2 mln nowych miejsc pracy. Jest to najwyższy poziom od momentu publikacji tych danych. Warto wspomnieć, że piątkowe dane o zatrudnieniu w sektorze pozarolniczym także okazały się lepsze od prognozy. Obrazuje to dobrą kondycję amerykańskiego rynku pracy. Nie wiadomo jednak czy te dobre dane przełożą się na wzrost presji płacowej w USA. W chwili obecnej największym problemem amerykańskiej gospodarki jest niska inflacja. Dlatego Fed wstrzymuje się przed ogłoszeniem informacji o kolejnej podwyżce stóp procentowych w tym kraju. W piątek może być kluczowy dla kwotowań amerykańskiej waluty ze względu na publikacje wskaźnika inflacji konsumenckiej.

EUR/USD w wyniku dobrych danych z USA spadł z poziomu 1,1809 do poziomu 1,1737. Później nastąpiło lekkie podbicie i na końcu dnia kurs wyniósł 1,1752. Dzisiaj o poranku kurs EUR/USD znajduje się blisko poziomu 1,1740. Dolar amerykański zyskał także w stosunku do innych walut w tym także do złotego. Złoty stracił do dolara ponad dwa grosze. Ostatecznie kurs na zamknięciu dnia osiągnął poziom 3,6217. Polska waluta osłabiła się także w relacji do euro, franka i funta. Złoty osłabił się o około jeden grosz do euro, ponad dwa gorsze do franka i jeden grosz do funta. O godzinie 8.00 za euro trzeba zapłacić ponad 4,26 zł, za dolara amerykańskiego powyżej 3,63 zł, za franka 3,75 zł oraz 4,72 za funta. Poranne osłabienie złotego jest wynikiem odwrotu inwestorów od aktywów rynków wschodzących w tym także złotego. Zyskują aktywa bezpieczne takie jak dolar i frank szwajcarski.

W godzinach wieczornych poznaliśmy publikacje inflacji konsumenckiej i producenckiej z Chin. Inflacja CPI wyniosła 1,4% (prognoza 1,5%). Inflacja producencka znalazła się na poziomie 5,5% czyli zgodnie z prognozami rynkowymi. W dzisiejszym kalendarzu danych makro poznamy odczyt inflacji CPI w Czechach. Po południu zostanie opublikowany cotygodniowy raport na temat wniosków o kredyt hipoteczny z USA. Dodatkowo z tego kraju poznamy dane na temat wydajności pracy, jednostkowych kosztów pracy oraz tygodniową zmianę zapasów paliw.

Udostępnij post

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin