Polski złoty traci na wartości

Wczorajszy dzień przyniósł osłabienie polskiej waluty. Przyczyn tego stanu upatruje się w słabszych danych ze strefy euro oraz ostatnich ostrzeżeniach Moody’s. Opublikowane wczoraj dane makro w większości były gorsze niż oczekiwano. Zmówienia w niemieckim przemyśle w lutym spadły o 1,2% m/m, a w ujęciu r/r wzrosły tylko o 0,5%, podczas gdy oczekiwano 2,2. Indeksy PMI ze strefy euro dla sektora usług również były słabsze od przyjętych prognoz, stąd spadek indeksu dla całej strefy euro z 53,3 pkt. na 53,1 pkt. (prognozy były na poziomie 54 pkt.). Dodatkowym impulsem dla osłabienia złotego są ostrzeżenia agencji ratingowej Moody’s, która poinformowała, że spór konstytucyjny w Polsce może zaważyć na przyszłej ocenie ratingu dla Polski. To z kolei może psuć klimat inwestycyjny w Polsce i wycofywanie się inwestorów z ryzykownych aktywów do których należy polski złoty. Nasza waluta w relacji do euro potaniała o ponad 3 grosze, a dziś rano euro było wyceniane w okolicach 4,26 z możliwością wbicia w pierwszej kolejności w okolice 4,28. Wsparcie natomiast pozostaje w przedziale 4,2370-4,2270. Frank szwajcarski dotarł do linii trendu spadkowego w okolice 3,92. Silne przebicie tego poziomu może stymulować dalsze wzrosty na franku szwajcarskim. Dolar amerykański odbił do poziomu 3,75 z możliwym pierwszym celem wzrostowym w okolice 3,7750, natomiast znaczący opór nadal pozostaje w okolicach 3,71-72. Wśród dzisiejszych danych z Polski na uwagę zasługuje decyzja w sprawie stóp procentowych oraz komunikat po posiedzeniu RPP. Interesujący dla dolara kanadyjskiego może być odczyt wskaźnika aktywności gospodarczej Kanady, natomiast najbardziej oczekiwanym wydarzeniem będzie publikowany w USA protokół z posiedzenia FOMC za marzec po godzinie 20:00.

Udostępnij post

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin