Orędzie Donalda Trumpa rozczarowuje. Dobre dane z Polski wyhamowują spadki złotego

 

Przez ostatnie dni złoty znalazł się pod presją sprzedających. Była to pochodna powrotnego na EURUSD, który z poziomu 1,25 z zeszłego tygodnia, spadł w okolice 1,24. Notowania rodzimej waluty do głównych walut w związku z tym spadały. Największy ruch zaobserwować mogliśmy na CHFPLN, gdzie w ciągu tygodnia kurs wzrósł o ponad 5 groszy.

Wydarzeniem wczorajszego dnia było zdecydowanie publiczne wystąpienie Donalda Trumpa. Biorąc pod uwagę ostatni Government Shutdown w USA, liczono iż amerykański prezydent będzie starał się polepszyć relację z demokratami, idąc na kompromisy w sprawie polityki imigracyjnej. Niestety w tej kwestii nie widać większych ustępstw, co sugeruje, że w lutym ponownie pojawi się problem zawieszenia pracy rządu. Dolar oczywiście zareagował spadkami na powyższe.

W dniu wczorajszym poznaliśmy wstępne szacunki dynamiki PKB za 2017 rok. Według nich wzrost Produktu Krajowego Brutto wzrósł w ujęciu rocznym o 4,6%. Wynik zdecydowanie pozytywny, zwłaszcza, że rynek spodziewał się wzrostu o 4,5%. Warto przy tym wspomnieć, że poprzednia wartość wynosiła 2,9%, a obecna jest najwyższą od 2011 roku. Za wspomnianym wynikiem stoją zarówno inwestycje, które mocno „odbiły” w III kw., jak również bardzo dobre wyniki konsumpcji. Powyższe dane mogą sugerować, że dynamika PKB za IV kw. wyniesie powyżej 5% r/r, aczkolwiek wyniki poznamy dopiero w lutym.

Będąc przy polskim złotym warto również wspomnieć wypowiedzi członków Rady Polityki Pieniężnej, którzy potwierdzają brak chęci do rychłego zacieśniania polityki monetarnej. Eryk Łon stwierdził nawet, że dalsza aprecjacja złotego może spowodować konieczność obniżki stóp procentowych.

W dniu dzisiejszym obserwujemy lekkie umacnianie się złotego w stosunku do głównych walut. Kurs EURPLN wynosi nieco powyżej 4,15, USDPLN kwotowany jest poniżej 3,34. Za funta brytyjskiego płacimy z rana 4,73 PLN. Na chwilę obecną wzrosty na CHFPLN  wyhamowały i kurs znajduje się na poziomie 3,58.

Środkowy kalendarz makroekonomiczny  to w większości dane z USA – poznamy najnowszy raport ADP oraz indeks Chicago PMI. Nieco później zapadnie decyzja FOMC dotycząca kształtowania się stóp procentowych. Poznamy również inflację producencką oraz miesięczny PKB z Kanady.

Udostępnij post

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin