EURPLN stabilny, USDPLN przekroczył już 4 zł.

W poniedziałek popołudniu za dolara płacono już 4 zł. Tak więc po raz pierwszy od 11 lat dolar zanotował takie poziomy. Po drodze, w przeszłości, amerykańska waluta „dołowała” nawet do poziomu w okolicach 2 złotych, po czym po kryzysie z 2008 roku krajowa waluta zaczęła się permanentnie osłabiać. Sytuacja złotówki nie powinna się w najbliższym czasie zmienić, wybory parlamentarne wygrała partia, która uważa, że stopy procentowe w Polsce są zbyt wysokie. Podobne nastroje panują w strefie euro, gdzie także dyskutuje się o luzowaniu polityki monetarnej. Dziś rano EURPLN na stabilnym poziomie. Od wczoraj kurs oscyluje wokół poziomu 4,2500. Dolar lekko poniżej 4 złotych, a frank szwajcarski również stabilny w okolicach 3,9300. Naszym zdaniem, bardzo prawdopodobne jest, że EURPLN wejdzie w fazę szerszej konsolidacji aż do grudniowej decyzji amerykańskiego FED ws. stóp procentowych. A na naszym podwórku to banki zapłacą za upadłość Spółdzielczego Banku Rzemiosła i Rolnictwa w Wołominie. Bankowy Fundusz Gwarancyjny zapłaci za to ok. 2 mld zł. Składka banków na fundusz zapewne wzrośnie i niewykluczone, że będą one musiały wpłacić środki do funduszu dosłownie na dniach. Należy się zatem spodziewać, że wynik finansowy polskiego sektora bankowego będzie znacznie niższy od oczekiwanego, co jest fatalną informacja dla inwestorów giełdowych. Może to się przełożyć na wyprzedaż akcji banków i co za tym idzie słabszego złotego. Z drugiej strony banki będą chciały sobie odbić gorsze wyniki finansowe szukaniem dodatkowego dochodu wśród klientów, np. wzrostem kosztów kredytów na święta lub zwiększeniem spreadów przy zakupie/sprzedaży walut. Może to być dobra okazja do poszukania alternatywnych dostawców transakcji wymiany walut czy też pozabankowego finansowania działalności.

Udostępnij post

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin