Dobre dane z USA umocniły dolara

Najważniejszym wydarzeniem zeszłego tygodnia była piątkowa publikacja danych z amerykańskiego rynku pracy. Dane pozytywnie zaskoczyły inwestorów co było przyczyną umocnienia dolara amerykańskiego. Na parze walutowej EUR/USD można było zaobserwować długo wyczekiwaną korektę po ostatnich wzrostach. Kurs głównej pary walutowej spadł z poziomu 1,1880 do 1,1770. Minima dnia wyniosły 1,1727. Podwyższona zmienność na głównej parze walutowej obserwowana w piątek, jest charakterystyczna dla publikacji danych z amerykańskiego rynku pracy. W lipcu przybyło 209 tys. nowych miejsc pracy w sektorze pozarolniczym (prognoza zakładała wzrost o 183 tys.). Stopa bezrobocia spadła z 4,4% do poziomu 4,3%. W związku z dobrymi danymi zwiększyło się prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych w grudniu. Fed zapowiedział trzy podwyżki stóp procentowych w tym roku, do tej pory były dwie podwyżki. Rynek obecnie wycenia podwyżkę w grudniu na blisko 50%. Korekta kursu EUR/USD przyczyniła się do wzrostu głównych indeksów w Europie. Niemiecki DAX zyskał 1,18%, francuski CAC40 odnotował wzrost o 1,42%. WIG20 zyskał natomiast 0,62%.

W piątek polska waluta straciła względem głównych walut obcych. Złoty osłabił się względem franka o około dwa grosze, natomiast do dolara stracił około trzy grosze. Wzrost na parze USD/PLN był spowodowany spadkiem pary EUR/USD. O poranku złoty kwotowany jest blisko kursów obserwowanych na zamknięciu dnia w piątek. O godzinie 9.00 za euro trzeba zapłacić 4,2430 zł, za dolara amerykańskiego 3,5995 zł, za franka 3,6955 zł oraz 4,6905 zł za funta.

Dzisiejszy kalendarz danych maro jak co poniedziałek jest prawie pusty. Przed południem poznamy wyniki produkcji przemysłowej z Niemiec oraz inflacje konsumencką ze Szwajcarii. Po południu swoje wystąpienia będą mieli szefowie Fed z St. Louis i Minneapolis. W czwartek pojawią się istotne dane z brytyjskiej gospodarki. W tym dniu zostaną opublikowane dane na temat bilansu handlu zagranicznego oraz wyniki produkcji przemysłowej. W piątek z kolei upłynie pod znakiem publikacji inflacji konsumenckiej z takich krajów jak: Niemcy, Francja, Hiszpania, Włochy, Polska oraz Stany Zjednoczone. Szczególnie warto zwrócić uwagę na inflację z USA w kontekście przyszłej podwyżki stóp procentowych w USA.

Udostępnij post

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin