Wszystkie komentarze

Wielka niewiadoma

piątek,

Czwartek w Polsce upłynął sielankowo, tak jak przystało na dzień świąteczny. Na świecie jednak dzień ten nie należał do spokojnych. Większość europejskich i amerykańskich giełd zaliczyła potężne przeceny (druga najgorsza sesja od początku pandemii COVID-19). DAX zamknął sesję pod kreską o 4,47%, podobnie francuski CAC40 (-4,71%). Wyprzedaż ogarnęła również inwestorów za Atlantykiem. S&P 500 spadło tego dnia o 5,89%, a Nasdaq, który we wtorek przekroczył magiczną barierę 10000p, wczoraj zaliczył zniżkę notowań rzędu 5,27%. Indeks Dow Jones wypadł jeszcze słabiej: -6,9%! Poniższy wykres pokazuje, jak zachowywały się opisane indeksy od początku lutego do wczoraj.

Analitycy przyczyn czwartkowej przewagi niedźwiedzi upatrują we wzroście zachorowań w niektórych stanach USA. Niepewność związana z drugą falą COVID-19 wzbudza w inwestujących strach, co z kolei przekłada się na ucieczkę do „bezpiecznych przystani”. Wczorajsze spadki na światowych giełdach przekładają się także na wyniki naszego parkietu. Na początku dzisiejszej sesji WIG20 spadał o 3,08%. Lepiej wygląda sytuacja na rynkach europejskich- DAX jest blisko 1% nad kreską, CAC40 prawie 2%, brytyjskie FTSE100 także świeci się na zielono (+0,8%).

Jerome Powell w swej konferencji podtrzymał słowa, które wypowiadał w czasie poprzednich podsumowań FOMC (Komitet Federalny ds. Otwartego Rynku). Stopy procentowe w Stanach Zjednoczonych pozostają na niezmienionym  poziomie (0-0,25%). Do tej pory w ramach operacji luzowania ilościowego, Bank Centralny USA zwiększył swoją sumę bilansową prawie o 3 biliony dolarów. Prognozy makroekonomiczne członków FOMC nie napawają optymizmem- mediana projekcji zakłada spadek PKB USA o 6,5% w 2020r. Stopa bezrobocia w Stanach do końca roku powinna obniżyć się do 9,3%. Ponieważ członkowie Komitetu uważają, że inflacja konsumencka utrzyma się poniżej 2% do końca 2022r., stąd decyzja, aby przez najbliższe półtora roku nie oczekiwać „jastrzębich” decyzji FEDu.

Na rynku walut wczorajszy dzień zapisał się aprecjacją euro, dolara, funta i franka w stosunku do złotego. Momentami za euro należało płacić 4,47 zł, za dolara 3,95, frank szwajcarski kosztował zaś 4,19. Dzisiejszy dzień przynosi jednak deprecjację głównych walut. Obecne kursy kształtują się następująco: EUR/PLN 4,4519, USD/PLN 3,9240, CHF/PLN 4,1530, GBP/PLN 4,9650.

Kategoria: CHF, EUR, USD

Ostatnie artykuły